Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja RPG nocny korporacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja RPG nocny korporacja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 listopada 2009

Trzeci

Zadziwiające, że tego bloga uzupełniam tylko w dni robocze. Pewnie dlatego, że wtedy mam więcej pracy i, paradoksalnie, więcej czasu.
Piątkowa sesja zakończyła się kolejnymi kłopotami zdorowotnymi. Gdyby nie zakaz seksu uznałabym je tylko za niedogodność, a tak są wkurzające.
Ale sesja bardzo się udała- nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam ochotę grać do 1 w nocy. Ani czy kiedykolwiek tak bałam się na sesji i nie wiedziałam co robić.
Podróż nocnym też była ciekawa. Zwłaszcza chłopak, który zgubił czapkę, a kiedy D. wstał by mu ją podać, zastygł z przerażeniem w oczach. Fakt, z D. jest kawał chłopa, ale nie miał złych zamiarów, wręcz przeciwnie.
Po raz pierwszy od września nie będę się znęcać nad moją skórą czymś, co działa jak bomba atomowa. Mam nadzieję, że to doceni.